poniedziałek, 26 listopada 2012

Rozdział II

*oczami Jesy*

-No teraz to już ze swojej łaski ścisz to radio.
powiedziałam
-Czemu ?
Powiedziała Leigh i jeszcze bardziej podgłosiła muzykę
-Perrie śpi ! Wyłącz to !
Krzyknęłam może trochę za głośno.
-Jak będziesz tak krzyczała to nawet radio zagłuszysz.
Odpowiedziała po czym wyłączyła odbiornik. Muzyka przestała grać. Westchnęłam. 20-latka uwielbiała się ze mną kłócić. Po 15 minutach przyjechałyśmy pod sklep. Zaczęłyśmy budzić Pezz.
-Jeszcze pół godzinki- powiedziała przez sen.
Jade uśmiechnęła się pod nosem.
-Już dojechałyśmy
powiedziała.
-Gdzie ?
-Na podpisywanie płyt.
Perrie podskoczyła jak poparzona
-Już ?
Westchnęłam głośno.
-Chodźmy już
powiedziałam.
Przed wejściem stała ogromna ilość fanów którzy prosili nas o autografy Rozdałam kilka i udałam się na swoje miejsce.
*oczami Perrie*
Bałam się spotkania. Spotkania z NIM. Niepewnym krokiem zmierzałam w stronę wejścia do HMV. I zobaczyłam JEGO, tak Zayna.
*oczami Leigh-Anne*
Patrzyłam na Pezz. W jej oczach można było dostrzec zdenerwowanie. Będę musiała z nią o tym porozmawiać.  Zayn podszedł do niej. Porozmawiali chwilę, potem  jej chłopak chciał ją pocałować, lecz ona odwróciła się. Z ruchu jej warg wyczytałam coś w stylu "muszę iść". Dziwne...

* oczami Perrie*
-Cześć Perrie
 krzyknął na powitanie
-Hej Zayn ! co słychać ?
spytałam po czym sztucznie się uśmiechnęłam.
- Zabieram cię na randkę
powiedział i puścił mi oczko
-Jak tam wczorajszy dzień ?
-Cały dzień przesiedziałem u Harrego
-Fajnie.
powiedziałam po cichu
Mój chłopak chciał mnie pocałować lecz ja odsunęłam się i powiedziałam
-Muszę iść.
__________________________________________________

*oczami Leigh-Anne*
Podpisywanie "DNA" trwało już dosyć długo. Ktoś podsunął mi jakąś kartkę. Nie spoglądając na nią spytałam bez podnoszenia wzroku:
-Dla kogo ?
Jednak nikogo przede mną nie było. Popatrzyłam na nią. Był to list. Nie miałam teraz czasu. Postanowiłam, że przeczytam go w domu. Włożyłam go do kieszeni
*1 godzinę później*

-Nareszcie w domu ! Co powiecie na jakiś film ?
krzyknęła uradowana
-Oczywiście
odpowiedziała Jesy
-Zaraz przyjdę, mam sprawę do załatwienia
 powiedziałam.

Po przyjściu do swojego pokoju od razu z kieszeni wyjęłam list.
Zaczęłam go czytać:
"Pamiętasz mnie ?  Niedługo znowu się zobaczymy, tylko to spotkanie nie będzie już takie miłe..."
 Dostałam wiele takich listów, lecz moja intuicja mówiła mi, żeby tego nie ignorować. Zeszłam na dół do dziewczyn...

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Mamy drugi rozdział :D Chyba trochę dłuższy niż zwykle :) Nie wiem czy będzie udawało mi się codziennie dodawać rozdziały, więc nie zdziwcie się, gdy będą dodawane z lekkim opóźnieniem :) Mam nadzieję, że dodacie trochę komentarzy :D

9 komentarzy:

  1. Chęci masz, a to najważniejsze! Mógłbyś dodawac więcej odczuc osób, opisywac gdzie się znajdują, jakieś szczegóły, bo jest strasznie dużo dialogów. Widzę, że pierwszy raz piszesz coś takiego, co już wspomniałeś, więc jeśli byś chciał, mogłabym ci "pomóc" jakoś rozwinąc rozdziały. (:

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawi mnie co będzie dalej z Zaynem i Perrie..
    Czekam na następny rozdział. :)
    Zapraszam na swój nowy blog. http://i-lovedyoufirst.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Idealnie nie jest, ale widać, że się starasz. :D
    Pomysł dość oryginalny, dlatego z niecierpliwością czekam na nn.

    http://i-am-alone-onedirection.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny :D szybko dodaj nowy rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny!! Jeszcze nie spotkałam się z takim opowiadaniem ;)

    OdpowiedzUsuń